Pytania na przełamanie lodów w pracy
Bezpieczne, nawet gdy szef siedzi obok. Na spotkania zespołu, wdrożenia i wyjazdy integracyjne.
- Literówka w służbowej wiadomości, na wspomnienie której nadal cię skręca — jaka?
- Wolisz szefa dziesięć lat młodszego czy trzydzieści lat starszego?
- Nigdy nie zdarzyło mi się wysłać pod własnym nazwiskiem tekstu, który napisała AI.
- Zostaw prezesowi firmy, którą podziwiasz, wiadomość na poczcie głosowej. Na głos, tu i teraz, bez sprzętu.
- Najlepszy albo najdziwniejszy benefit, jaki dała ci kiedykolwiek praca?
- Co wybierasz: szefostwo sprawdzające każdy przecinek czy takie, którego nigdy nie ma?
- Ręka w górę, komu zdarzyło się przepracować całe własne urodziny.
- Ułóż na poczekaniu hymn swojej firmy i zaśpiewaj z pamięci refren.
- Jaki zawód marzył ci się w wieku dziesięciu lat i jak daleko jesteś od niego dziś?
- Kamera włączona na każdym spotkaniu na Teamsach czy zakaz jej włączania do końca kariery?
- Ani razu nie zdarzyło mi się udawać, że siada łącze, żeby wyjść ze spotkania wcześniej.
- Uściśnij dłoń osobie obok siebie z maksymalną pewnością siebie. Im więcej rozmachu, tym lepiej.
- Co robisz w drodze do pracy zawsze, bez wyjątku — kawa, ta sama piosenka, to samo miejsce w tramwaju?
- Wolisz dojazd na minutę i regularne nadgodziny czy godzinę tramwajem i zero siedzenia po godzinach?
- Zdarzyło ci się kiedyś zaglądać do służbowej skrzynki na urlopie? Ręka w górę.
- Udawaj, że właśnie podpisano wielki kontrakt, i przybij piątkę wszystkim w zasięgu ręki.
- Jaka myśl o robocie wchodzi ci do głowy w wolny dzień i za nic nie chce wyjść?
- Dwie godziny PKP w jedną stronę do wymarzonej roboty czy pięć minut do zupełnie obojętnej?
- Nigdy nie zdarzyło mi się przysnąć w samym środku zebrania.
- Mów przez minutę samym korpo-bełkotem: synergia, ownership, deadline. Ani jednej konkretnej informacji.
- Jak kończysz służbowe maile, a co najchętniej wpisujesz w to miejsce naprawdę?
- Co wybierasz: pełny strój formalny każdego dnia życia czy jeden ten sam dres na zawsze?
- Nigdy nie doszło do tego, żeby przez całą noc śniła mi się robota, a rano brakowało sił.
- Odegraj zwykły dzień w swojej pracy bez jednego słowa. Reszta zgaduje, czym się zajmujesz.
- Wytłumacz swoją pracę tak, jak tłumaczysz ją sześciolatkowi.
- Wolisz czterodniowy tydzień z niższą pensją czy pięć dni i wypłatę dokładnie jak dziś?
- Ręka w górę, komu zdarzyło się zgubić imię kolegi dokładnie w trakcie przedstawiania go innym.
- Wygłoś trzydziestosekundową mowę motywacyjną, która ma postawić całą grupę na nogi przed poniedziałkiem.
- Twoja pierwsza płatna praca — co to było i jak długo się utrzymało?
- Zmiana firmy co dwa lata czy czterdzieści lat w jednym miejscu?